|
Kernel Traffic Latest | Archives | People | Topics |
Wine Latest | Archives | People | Topics |
GNUe Latest | Archives | People | Topics |
| Czech |
| Home | News | RSS Feeds | Mailing Lists | Authors Info | Mirrors | Stalled Traffic |
Table Of Contents
| 1. | 1 Mar 2002 - 7 Mar 2002 | (38 posts) | Garść dyskusji na temat SSSCA |
| 2. | 6 Mar 2002 - 8 Mar 2002 | (30 posts) | Niezgoda na BitKeepera |
| 3. | 7 Mar 2002 - 12 Mar 2002 | (41 posts) | W poszukiwaniu wolnej alternatywy BitKeepera |
| 4. | 8 Mar 2002 - 11 Mar 2002 | (7 posts) | Urządzanie repozytoriów w BitKeeperze |
| 5. | 10 Mar 2002 - 13 Mar 2002 | (8 posts) | Stan obsługi Asymetrycznego Wielo-Przetwarzania (AMP) |
| 6. | 11 Mar 2002 - 12 Mar 2002 | (7 posts) | Słabe punkty w bezpieczeństwie zlib |
Mailing List Stats For This Week
We looked at 1506 posts in 6509K.
There were 467 different contributors. 223 posted more than once. 184 posted last week too.
The top posters of the week were:
1. Garść dyskusji na temat SSSCA
1 Mar 2002 - 7 Mar 2002 (38 posts) Archive Link: "SSSCA: Mamy kłopoty"
People: Paul G. Allen, Shawn Starr, Xavier Bestel, Florian Weimer, Thomas Hood, Helge Hafting
Paul G. Allen napisał:
Zanim ktokolwiek odnotuje, że jest to wiadomość Nie Na Temat na różnych listach mailingowych, na które ją wysłałem, pomyślcie o skutkach, jakie może mieć dla Linuksa. Dodatkowo, mimo iż wielu z Was może nie być obywatelami Stanów Zjednoczonych, ostatnie wydarzenia związane z międzynarodowymi prawami skierowanymi przeciwko cyberprzestępstwom, piractwu i tym podobnym mogą sprawiać, iż prawo USA będzie się odnosiło również do Was; pomijając już fakt, iż Wasza firma może nie mieć możliwości prowadzenia interesów w USA ze względu na takie prawo. Z tego powodu rzeczywiście JEST to na temat, a chwila do zastanowienia się i zareagowania na takie rzeczy jest _PRZED_ wyryciem ich w kamieniu, a nie po.
Jeżeli jeszcze o tym nie słyszeliście, SSSCA przedstawiono dziś Senackiej Komisji Handlu (SCC, Senate Commerce Committee) (http://slashdot.org/articles/02/03/01/1423248.shtml?tid=103 -- relacje i kilka odnośników, łącznie ze szkicem projektu ustawy). SSSCA, jeśli przejdzie, będzie wymagała, aby wszystkie interaktywne, cyfrowe urządzenia, włączając w to Wasze PC-ty, posiadały wbudowane zabezpieczenie przed kopiowaniem. Zabezpieczenie takie zapobiegałoby przeglądaniu, kopiowaniu, przenoszeniu czy ściąganiu cyfrowych mediów, jeżeli urządzenie nie jest autoryzowane do takich czynności. Projekt ustawy zakłada też, iż przestępstwem jest obchodzenie takich zabezpieczeń, włączając w to produkcję oraz handel czymkolwiek, co nie zawiera takiego zabezpieczenia, lub je obchodzi.
Nawet jeśli nie będzie SSSCA, zarówno przemysł rozrywkowy, jak i rynek IT są zgodne: musimy mieć jakieś zabezpieczenie przed kopiowaniem. Mimo że nie polemizuję z faktem, iż wiele filmów, utworów i innych mediów jest dystrybuuowanych nielegalnie, bez zgody ich właścicieli, oraz że właściciele praw autorskich potrzebują jakiegoś rodzaju zabezpieczenia, jednak nie jest to właściwy sposób na zwalczenie problemu, a czynienie tego może mieć, i prawdopodobnie będzie miało, drastyczne i daleko sięgające konsekwencje nie tylko dla przemysłu IT ale też dla przemysłu rozrywkowego oraz konsumentów.
Wielu z nas jest coraz mocniej związanych i zależnych od Wolnego Oprogramowania (typu GNU GPL, czy podobnych), zwłaszcza systemu operacyjnego Linux. Ten rodzaj oprogramowania jest rozprowadzany razem z kodem źródłowym, co pozwala każdemu je modyfikować w zależności od własnych potrzeb. Linux stał się popularny do tego stopnia, że wiele firm, szczególnie tych, które oferują różnego rodzaju usługi związane z Internetem, na nim polega. Ze względu na wolną naturę Linuksa oraz innego Wolnego Oprogramowania, bardzo ciężko jest podać konkretne liczby obrazujące liczbę systemów, w których używa się takiego oprogramowania. Niektórzy z Was, tak jak ja, mogą szacować liczbę takich systemów w Waszej firmie lub zasobach wiedzy. Jaki ma to więc związek z SSSCA?
Jak zaświadczy każdy programista warty swej ceny, z odpowiednimi zasobami wszystko, co da się zaprogramować wewnątrz komputera, da się zaprogramować również na zewnątrz, lub obejść. W przypadku takiego zabezpieczenia przed kopiowaniem, jakiego wymagałoby SSSCA, zasoby potrzebne do jego obejścia to tylko kod źródłowy systemu operacyjnego komputera i/lub kod źródłowy aplikacji używanych na komputerze (taki jak jeden z wielu dostępnych, darmowych odtwarzaczy video/audio). Zgodnie z treścią SSSCA oraz DMCA i innych podobnych praw, oczywiste jest, iż Wolne Oprogramowanie stałoby się nagle przedmiotem ustawodawstwa. Taka legislacja może logicznie wymagać, aby to oprogramowanie było osądzone jako nielegalne. Decyzja tego typu może mieć poważne konsekwencje zarówno dla przemysłu IT, jak i dla rynku rozrywki czy dla pojedynczego konsumenta. Konsument czy przemysł rozrywkowy mogą o tym niewiele wiedzieć, ale duża część technologii, od której obecnie zależą, jest dostarczana niskim kosztem przez Wolne Oprogramowanie. Spróbujcie zabrać to oprogramowanie -- nagle robienie interesów zacznie kosztować o wiele więcej i klient być może przestanie mieć ochotę za to płacić.
Zostawiając z boku skutki godzące w Wolne Oprogramowanie, co z konsekwencjami dla tych, którzy nie używają takiego oprogramowania? Wyobraźcie sobie domowy film video, który nakręciliście na urlopie w ostatni weekend. Teraz macie ochotę wysłać go do krewnego, przyjaciela, kogokolwiek, przez Internet, lub umieścić go na Waszej stronie, aby wszyscy mogli go obejrzeć. Z wieloma sugerowanymi technikami zabezpieczeń byłoby to niemożliwe, lub niezwykle trudne. Niektóre z tych technologii wymagają na przykład cyfrowych znaków wodnych umieszczanych na mediach. Nagrywarki CD, kamery cyfrowe, itp. nie są w stanie ich robić. Zabezpieczenie przed kopiowaniem działa w taki sposób, iż sprawdza istnienie takiego znaku wodnego, a jego nieobecność uniemożliwia odtworzenie lub przesłanie przez Internet danego medium, a właśnie na tym może Wam zależeć. Nici z wysłania krewnym Waszej najnowszej produkcji, czy wystawienia jej na stronie internetowej, aby cała rodzina mogła ją ujrzeć. Dodatkowym problemem są wszystkie obecnie stosowane nośniki, włączając w to CD i DVD, które, mimo iż są teraz Waszą legalną własnością, mogą nie pracować w nowych odtwarzaczach z proponowanym sprzętem zabezpieczającym przed kopiowaniem. Nie bylibyście w stanie kopiować CD, taśm, czy czegokolwiek, co jest Waszą prawną własnością i co macie prawo użytkować, chociażby słuchając tych płyt w Waszym odtwarzaczu samochodowym.
Mógłbym kontynuować, ale uważam, iż jest to wystarczająco długie i daje do myślenia. Poza tym, mam trochę roboty. Zbliżają się wybory, więc pomyślcie o tym, co reprezentuje osoba, na którą będziecie głosować. Zastanówcie się nad napisaniem listu do kongresmena czy innego podmiotu ustawodawczego, do czasopisma (mój list został kiedyś opublikowany, więc nie jest to niemożliwe), gazety, itd. Wiele osób przyjmuje postawę, że nie mogą nic zrobić by coś zmienić. Mogę powiedzieć, że mają rację, ponieważ jest tak wielu ludzi z takim podejściem, że żaden z nich nic nie robi, i rzeczywiście nie czynią tym żadnych zmian. Ci, którzy je czynią są tymi, którzy przyjmują pozycje; a Ci, co przyjmują pozycje są tymi, przez których takie idiotyczne prawa są przyjmowane. Zgadnijcie którzy to ludzie?...
Witajcie w Korporacjach Zjednoczonych Ameryki.
Shawn Starr był oburzony i napisał, "Niech je przegłosują, a i tak nie będą w stanie go wyegzekwować. Nie pozwolę by moje jądro Linuksa stało się 'napiętnowane' zamkniętymi, binarnymi sterownikami i będę aktywnie zwalczał takie kroki w modułach jądra." Ale Xavier Bestel zauważył: "I tak używasz już sporo BIOSu przy Linuksie, a niedługo ACPI będzie obowiązkowe na Twojej maszynie. Obydwie rzeczy są niezaufanymi, binarnymi ,,sterownikami''." Shawn odparł, że przy poprawnej konfiguracji, Linux mógłby unikać używania BIOS-u, jeśli byłoby to możliwe. Florian Weimer spostrzegł:
Problem polega na tym, że jeżeli nie będziesz trzymał się procedury uruchamiania Sojuszu Zaufanej Platformy Obliczeniowej, nie będziesz mógł już dostać się do ujednoliconych, zgodnych z zasadami, treści w Internecie.
Rozwiązanie jest proste: stwórz swoją własną treść i dziel się nią ze swoimi przyjaciółmi. Ale w ten sposób nie dostaniesz filmów z Hollywood.
Thomas Hood odpisał:
Problem tkwi w tym, że zabezpieczenie przed kopiowaniem będzie efektywne tylko wtedy, gdy na użycie komputera nałożysz iście sowieckie restrykcje.
Niektóre potężne korporacje chcą efektywnego zabezpieczenia. Z tego względu będą one starały się takie restrykcje nałożyć.
Próba ta ostatecznie się nie powiedzie. Tak samo nie udał się Związek Radziecki, ale w czasie jego tworzenia był, i będzie czymś uciążliwym.
Florian odpowiedział na pierwszy akapit wypowiedzi Thomasa: "To niekoniecznie jest prawdą. Wiele osób nie potrafi obejść nawet podstawowych przeszkód związanych z komputerami i zarówno przemysł, jak i ustawodawstwo może być z tego powodu zadowolone." Helge Hafting odpisał:
Nie bądź tego zbyt pewny. Jeżeli ,,kilku'' wie, w jaki sposób te przeszkody obejść, wydadzą służące do tego narzędzia, które użyć będzie mógł każdy.
Kilka osób jest w stanie użyć nowego exploita na przepełnienie bufora, o wiele więcej osób potrafi użyć rootkita.
W pewnym momencie Paul napisał: "Sednem sprawy jest fakt, iż zbyt wielu zbyt często siedzi z założonymi rękami, dopóki nie zorientują się, że jest już zbyt późno na zrobienie czegokolwiek, co nie byłoby drastyczne. Czy stanie się to tendencją, jeśli chodzi o Wolne Oprogramowanie, łącznie z Linuksem? Może SSSCA i inne prawa nie odniosą skutku, może go odniosą. Osobiście nie zamierzam siedzieć na tyłku i czekać, aby przekonać się czy przyniesie ono (lub one) efekty."
2. Niezgoda na BitKeepera
6 Mar 2002 - 8 Mar 2002 (30 posts) Archive Link: "Re: Petycja przeciwko oficjalnej akcetpacji BitKeepera przez opiekunów Linuksa"
People: Andi Kleen, Tom Lord, Larry McVoy, Troy Benjegerdes
Wyraźnie widać, że poza lkml organizowany jest protest przeciwko używaniu BitKeepera. Andi Kleen w końcu przeniósł tę debatę na linux-kernel. Wydaje się, że on i inni woleliby nie używać BitKeepera w ogóle, z przyczyn podanych w prywatnej korespondencji. Napisał on: "sytuacja już jest bardzo trudna, bo często źródła dostępne są tylko przez BK, na przykład łaty dla ppc albo łaty pre dla 2.5 -- mam nadzieję, że taki trend zostanie porzucony." W pewnym miejscu Tom Lord napisał:
Pozwólcie, że podzielę się paroma informacjami z ludźmi, którzy mogą być zainteresowani alternatywami dla BK:
Conajmniej jedna osoba udzielająca się w projekcie jądra posługuje się w pracy nad nim prywatnym repozytorium arch, więc wydaje się być wykonalnym używanie tego. Jestem pewien, że dalsze testy, poprawa wydajności, lepsza dokumentacja i parę usprawnień istniejącej funkcjonalności będzie potrzebne, zanim będę mógł powiedzieć ,,arch jest tak dobry, że nie macie żadnej wymówki by go nie używać w pracy nad jądrem''. Jest jednak interesujące, że ktoś już eksperymentuje z tym narzędziem w pracy z jądrem.
Pracuję nad paroma narzędziami, które pomogą zaimplementować automatyczne, przyrostowe i obustronne bramki pomiędzy arch, Subversion i BK.
Przygotowałem dokument opisujący stan, w jakim znajduje się arch oraz opcje, które jeszcze muszą się pojawić, zanim arch się stanie niewątpliwie najlepszym rozwiązaniem. Zajrzyjcie pod adres:
http://www.regexps.com/survey.html
Chciałbym dostać jakieś informacje (poza listą) od ludzi, którzy są zainteresowani używaniem arch do pracy nad jądrem, ale jeszcze tej pracy nie zaczęli. Jakie istotne cechy i możliwości są waszym zdaniem potrzebne? Pamiętajcie, aby wspomnieć w waszych listach elektronicznych, czy mogę was cytować (domyślnie założę, że nie mogę, ale że mogę anonimowo parafrazować interesujące wiadomości oraz zgłaszać zagregowane wyniki).
Larry McVoy odpowiedział (po zawahaniu się nad bluzgami na temat krytyki BitKeepera): "Bramki tak, ale nie dwukierunkowe. Arch nie utrzymuje metainformacji trzymanych przez BK, zatem nie może nagle zacząć służyć w celu rozwiązania tych samych problemów. Jeśli miałbyś dwukierunkową bramkę, zredukowałbyś BK do poziomu arch lub subversion, a w tym wypadku po co używać BK? Jeśli CVS/Arch/Subversion/cokolwiek jest według ciebie wystarczające, to poradziłbym ci tego używać i trzymać BK z dala od nich. " Troy Benjegerdes odparł:
Ludzie *naprawdę* powinni mieć możliwość używać więcej niż jednego systemu kontroli wersji.
Być może Arch i Subversion nie przechowują całości metadanych trzymanych w BK. To oznacza tylko, że bramka $INNY_SYSTEM->BK wymagałaby poprawiania ręcznego. Koncepcyjnie nie różni się to zupełnie od wysyłania ,,zwykłych starych łat'' pocztą elektroniczną pod adres $OPIEKUN.
Zrobienie funkcjonalnej *dwukierunkowej* bramki BK<->Arch leży w interesie wszystkich. (Włączając w to ciebie, Larry)
Takie rozwiązanie zamknie usta wszystkim fanatykom open source i zredukuje liczbę ludzi obsługiwanych przez Bitmover do tych, którzy naprawdę *chcą* używać rzeczy Larrego, bo są one lepsze, a nie tylko dlatego, że nie ma innej '90%' ewentualności.
Chciałbym zobaczyć Larry'ego i Toma siedzących razem w jedym pomieszczeniu i obmyślających *łatwy* sposób na to, aby $OPIEKUN mógł wyciągać łaty zarówno z Arch jak i z BK. (Opuściłem tu Subversion, bo nie spotkałem nikogo biorącego udział w tym projekcie, kto zainteresowałby się poczynieniem jakichkolwiek zmian przydatnych deweloperom jądra)
Larry odpowiedział:
Zacznij używać arch i sam sobie odpowiedz na pytanie, czy na pewno tego chcesz. Używanie arch w tej chwili jest mniej więcej tak samo mądre, jak używanie BK trzy lata temu. Cort zrobił to 2 lata temu i było to wystarczająco bolesne. Przekonanie ludzi do archa w tym momencie jest naprawdę najszybszym sposobem zabicia tego projektu. Takie narzędzia potrzebują czasu na to by dorosnąć i jeśli chcesz pomóc projektowi arch, to bądź przygotowany na tyle pracy, ile Cort włożył w BK. Poświęcił temu sporo wysiłku i czasu.
I dlaczego Arch, a nie subversion? Nad Subversion pracuje więcej ludzi, Collab włożył w to kupę pieniędzy, pracuje nad tym człowiek od Apache, a Arch ma tylko jednego człowieka bez pieniędzy i kupkę skryptów w języku powłoki. Daj spokój. W życiu nie ma nic za darmo, jeśli jeden człowiek i trochę dłubania może rozwiązać ten problem, to byłby już on dawno temu rozwiązany.
Nie lubię bramek, bo one zmuszają wszystkich do posługiwania się tylko funkcjonalnością dostępną w najsłabszym z systemów. To jest dokładnie tak samo jak z systemami stereo. Nie wydaje się 4000 dolarów na świetny system po to, żeby przyłączyć do niego głośniki za 5 dolarów. Takie coś będzie do kitu, jest tak dobre, jak najsłabsza część. Jest zupełnie przeciwnie niż napisałeś, Troy; nie jest w naszym najlepszym interesie stworzenie bramki BK<->$INNY_SYSTEM, bo to oznaczałoby, że BK jest tylko tak dobre jak każdy inny system. To po prostu głupie. Jeśli chcesz to zrobić, to zrób to, ale nie staraj się wcisnąć mi tej pracy, udając, że to jest dobre dla BK, skoro nie jest. Sprowadzanie BK do poziomu przeciętnego systemu zarządzania wersjami nie ma sensu i jest stratą czasu.
Tom uważał, że Larry próbuje wciągnąć go w wojnę na bluzgi. Napisał, że jeśli Larry sądzi, że Arch jest tak beznadziejny, to uważa "za śmieszne to, że tak histerycznie i w pośpiechu obraża arch na liście." Larry odparł: "Hmm, może rzeczywiście w pośpiechu, właśnie pakuję się na długi weekend. " Powtórzył, że arch jest beznadziejnym projektem i wątek się zakończył.
3. W poszukiwaniu wolnej alternatywy BitKeepera
7 Mar 2002 - 12 Mar 2002 (41 posts) Archive Link: "System kontroli wersji dla jądra: w jakich NAPRAWDĘ ważnych miejscach zawodzi CVS?"
People: Jonathan A. George, Pavel Machek, Rik van Riel, Pau Aliagas, Andrew Morton, Neil Brown, Erik Andersen, Dave Jones
Jonathan A. George napisał:
Rozważam dodanie paru rozszerzeń do CVS, tak by uzupełnić braki, które kiepsko wpływają na moją produktywność. Ponieważ oczywiście dobrze by było mieć zupełnie wolne (nawet na GPL ;-) narzędzie, które nie powinno się składać z nieakceptowalnych kompromisów w procesie tworzenia jądra, chciałbym dowiedzieć się jak, według użytkowników BitKeepera, wygląda najmniejszy zbiór poprawek, które sprawiłyby, że CVS zyskałby szerszą akceptację. Oczywiście ogromny zbiór cech, które ma BitKeeper, jest imponujący, ale chciałbym zawęzić te rzeczy do zarządzalnego zbioru.
Każdy komentarz będzie cenny dla wolnych projektów tego rodzaju, dostarczy conajmniej cennych wskazówek.
Pavel Machek odparł:
Moja wymarzona opcja?
cvs dontcommit file.c
Co to powinno robić? Zaznaczać zmiany w file.c jako moje prywatne, których system nigdy nie próbuje umieścić w oficjalnym drzewie. Najlepiej by było gdyby diff udawał, że nie ma żadnych zmian.
Zatem, gdy ściągam drzewo, potem robię jakieś brudne sztuczki, żeby się skompilowało i robię cvs dontcommit, cvs nie powinien nic pokazać, a cvs commit nie powinien próbować wysyłać czegokolwiek. To byłoby fajne.
Nie było odpowiedzi, ale w innym miejscu Rik van Riel podał następującą listę:
W kwestii punktu 1, Jonathan poprosił Rika, by ten był bardziej konkretny, a Rik odpowiedział: "Wykonujesz włączanie pewnego kawałka kodu tylko raz. Po tym włączeniu system pamięta, że ono się zdarzyło i nie każe robić go ponownie po zmianie bazowego kodu na następną oficjalną wersję jądra. " . Pau Aliagas napisał: " To można zrobić, mieć oddzielne gałęzie, rozproszone repozytorium, każde normalne drzewo do rozwijania może być w arch. Możesz wiązać ze sobą rozproszone wersje, masz nieliniowe włączanie, powtarzanie i aktualizację łat. Wybierasz co chcesz włączyć, zawsze możesz stworzyć listę brakujących łat, możesz wygenerować potrzebne łaty w celu złączenia gałęzi..." W dalszym ciągu podwątku Rik powiedział, że on i inni byliby skłonni wypróbować Arch, o ile będzie dostępne publiczne repozytorium.
Jonathan w swojej pierwszej odpowiedzi Rikowi odniósł się także do punktu 2: "Myślałem o czymś w stylu automatycznego globalnego oznaczania osobnych zbiorów łat. Byłoby wtedy całkiem łatwo stworzyć narzędzie, które by po prostu przeanalizowało, włączyło i zaaplikowało cały zbiór łat. Czy coś takiego miałeś na myśli?" Rik odpowiedział: "Tak, ale zrobienie tego przy użyciu CVS-a jako podstawy byłoby zbyt wolne. Co więcej, model CVS nie umożliwa łatwego oczyszczenia drzewa, jeśliby się okazało, że aplikacja łat została przerwana w połowie. "
Jonathan odpowiedział także na punkt 3 listu Rika: "Czy gdyby coś jak VIM lub Emacs wyświetlało odpowiedniego diffa dostarczając możliwości łączenia i usuwania łat przez naciśnięcie kombinacji klawiszy byłoby pomocne, czy wymagania są zbyt złożone, by je tak rozwiązać?" Rik odparł "To by działało, ale powinieneś wypróbować graficzne narzędzie z BitKeepera, pozwalające włączać i usuwać łaty (albo chociaż zobaczyć zrzuty ekranu), aby zobaczyć jak potężna może (i powinna) być taka prosta rzecz." Pau odpowiedział, że naprawdę dobre tekstowe narzędzie jest dostępne w Arch.
Jonathan poprosił Rika o doprecyzowanie punktu 4 i Rik odpowiedział:
Chciałbym móc robić zmiany w moim lokalnym drzewie, gdy jestem z dala od internetu.
Chciałbym, aby było możliwe zrobienie nowej gałęzi dla pewnych nowych rzeczy związanych z VM, gdy siedzę w samolocie, bez potrzeby ,,rejestrowania'' gałęzi w systemie kontroli wersji źródeł działającym na prywantnej stacji roboczej Linusa.
Kolejną rzeczą, którą trzeba wziąć tu pod uwagę jest to, że będą tuziny, jeśli nie setki, ludzi tworzących równolegle gałęzie drzewa. Jak kiedykolwiek uda Ci się przekonać rsynca do ich włączenia?
Pau odpowiedział, że zmiany lokalnego drzewa, gdy jest się odciętym od Internetu, są domyślnie zapewniane przez Arch. Napisał: "pracujesz nad swoim kodem, który pochodzi z konkretnego miejsca, nazwijmy je repozytorium odpowiadającym. Możesz zawsze zobaczyć różnice, przesunąć je z jednej gałęzi do drugiej, spowodować, że będą dostępne dla innych przez operację ,,get''... Nie ma potrzeby rejestrowania czegokolwiek, aby dotrzeć do zdalnego archwum musisz podać jego położenie oraz wersję, którą chcesz ściągać." W kwestii zmuszania rsync do obsługi wielu ludzi równolegle tworzących gałęzie, Pau powiedział: "Nie da się. Ale możesz wyciągać z wybranych gałęzi wybrane zbiory zmian. I udostępniać publicznie własne gałęzie. To bardzo łatwe, jeśli zrozumiesz co to jest gałąź robocza i gałąź prywatna. Możesz automatycznie przesuwać łaty w obie strony. Nawet łaty pochodzące z oryginalnego pnia."
W innym miejscu Andrew Morton odpowiedział na listę cech, które chciałby mieć Rik. Zgodził się, że punkt 1 (robocze łączenie) jest ważny, jednak bardziej jako zgłoszenie błędu niż żądanie dodatkowej cechy. Zgodził się też z punktem 2, że "zbiory zmian nakładane na *grupę* plików (to znaczy łaty) powinny być obywatelami pierwszej kategorii." Co do punktu 3, czyli graficznego narzędzia do łączenia, Andrew napisał, iż tkdiff było już w tym całkiem dobre i może być tym, co należy uwzględnić w projekcie. Ale dodał: "Problem, który widzę, polega na tym, że często chcę zrobić (plik1+łatka) -> plik2, gdy nie mam plik1. Narzędzia do łączenia chcą wziąć (plik1|plik2) -> plik3. Nie widziałem jeszcze graficznego narzędzia, które pomagałoby wpasować łatkę w plik." Neil Brown zgodził się z tym i napisał: "Chciałbym mieć narzędzie (naprawdę to tryb emacsa), które pokazałoby mi dokładnie dlaczego nie da się nałożyć łatki i pozwoliłoby mi edytować wszystko aż zacznie pasować, a potem ją nałożyć. Zakładam, że to masz na myśli, pisząc ,,wpasować łatkę w plik''." Pavel Machek także sądził, że to by była świetna rzecz.
Wróćmy do ostatniego zdania odpowiedzi Andrew na listę cech Rika. W odniesieniu do punktu 5 (możliwość wymiany zbiorów zmian pocztą elektroniczną), Andrew napisał, że to mogłoby być obsługiwane w późniejszych wersjach, bo nie jest jeszcze naprawdę potrzebne. Napisał:
Prawdopodobnie wymagania normalnych deweloperów różnią się od wymagań właścicieli drzew. Normalny deweloper zawsze pracuje na oficjalnych drzewach.
Być może to ekstremalne, ale obecnie pracuję nad kodem, który zawiera z dwanaście zbiorów zmian na 100 plikach. Wiele z tych plików jest zmienianych przez wiele zbiorów zmian. Są zatem dwie rzeczy:
Na początek powiedziałbym: zbiory zmian są pojęciem pierwszej kategorii, proponuję też integrację z tkdiff.
Rik zgodził się, że priorytetowe są zbiory zmian, możliwość posiadania gałęzi i łączenie.
W innym miejscu Erik Andersen także odpowiedział na pierwszą listę próśb Rika, dodając dwie własne:
6) Możliwość sensownego archiwizowania i zmieniania nazw katalogów. CVS nie wie nawet, czym jest katalog.
7) Wsparcie dla archiwizowania linków symbolicznych, plików urządzeń, kolejek fifo, itp.
Pau odpowiedział na punkt 6: "Da się zrobić z arch. Możesz zmieniać nazwy katalogów i je usuwać, to samo dotyczy plików, zostanie to wykryte i będzie wygenerowany mniejszy zbiór łat. Wszystko zależy od sposobu oznaczania plików - umieszczania tagów implicite lub explicite w plikach, czy też tylko oznaczania przez nazwę." Dodał też, odnośnie punktu 7, że obsługiwane są linki symboliczne, ale nie był pewien co do reszty.
W innym miejscu Dave Jones również odpowiedział na listę Rika, mówiąc, że punkt 3 (graficzne narzędzie do łączenia)
jest 'zabójczą cechą' bk i jedynym powodem, dla którego spędziłem kilka ostatnich dni kopiąc Larrego, żeby zrobił parę mniej znaczących poprawek.
Przypuśćmy na przykład, że chcę zrobić Linusowi ,,push'' fragmentów dotyczących reiserfs z mojego drzewa.
Stara metoda:
(Jeśli w trakcie któregokolwiek z powyższych kroków Linus wypuści nowe pre, dotykające któregokolwiek z plików, do których odnoszą się łaty, to zsynchronizuj wszystko na nowo i wróć do kroku #1)
To zabiera sporo czasu. A dla bardziej skomplikowanych kawałków, to już w ogóle.
Nowa metoda:
Jeśli w trakcie któregoś z tych kroków Linus zmieni którykolwiek z tych plików, robię bk pull, i przy odrobinie szczęścia, bk robi wszystkie nieprzyjemne rzeczy za mnie i w razie czego odpala narzędzie do rozwiązywania konfliktów.
Wydaje się, że liczba kroków jest podobna, ale ze względu na szybkość wykonywanych tu operacji, bk wygrywa bezapelacyjnie.
Nie znam niczego innego niż bk, co posiada połączoną funkcjonalność citool oraz fmtool. Mój schemat używania tego nie jest zgodny ze zwykłym podejściem, sugerowanym w minihowto Jeffa, przy którym miałbym wiele 'tematycznych' drzew dla każdego zbioru zmian, który chcę przekazać Linusowi. Przy diffie sięgającym 6MB, potrzebowałbym utrzymywać wiele takich tematów, ale, na całe szczęście, zasady bk mogą być łatwo naginane tak, by pasowały do moich leniwych wymagań.
Zamierzam wypróbować to w następnej rundzie łączenia z Linusem (to jest częściowo powód, dla którego nie przekazywałem mu nic ostatnio). Tak szybko jak tylko uda mi się przeprowadzić, zafunduję sobie długą zabawę z bk, by zobaczyć jak szybsze i łatwiejsze stanie się moje życie.
Stosuje się tu zwykłe zastrzeżenie dla Larrego. Wypróbuję tego, a jeśli okaże się, że nie działa, to powrócę do mojego starego sposobu pracy.
Jonathan odpowiedział:
To jest świetny przykład Dave, i to jest właśnie ten rodzaj informacji zwrotnej, którego potrzebują deweloperzy narzędzi do zarządzania wersjami. Oto moja aktualna lista cech, których nie ma CVS, a które są ważne dla deweloperów jądra (lub dla mnie).
Pierwsze są od jakiegoś czasu na mojej prywatnej liście przebojów. Dobra implementacja 5 i 6 jest najprowdopodobniej najtrudniejsza, ale wydaje się także kluczowym elementem dla deweloperów jądra, ze względu na ważność posiadania wielu drzew. Nie przejmuję się wynikami testów CVS, bo wszystkie problemy mogą najprawdopodobniej być rozwiązanie przez dodanie administracyjnych metadanych w celu cache'owania i paru innych dodatków. Jednakże, wydaje mi się, że jeżeli okaże się, iż Arch i PRCS są dość interesujące, to mam nadzieję, że trochę ludzi się nimi zajmie i zobaczy jak blisko są tego, co jest potrzebne. Mój szacunek dla BK został jeszcze wzbogacony przez tę dyskusję, ale ciągle będę wolał wolną (w domyśle GPL) licencję. ;-)
W innym miejscu H. Peter Anvin zażyczył sobie obsługi kopiowania i zmiany nazwy pliku, a Pau odpowiedział, że także to jest obsługiwane przez Arch.
4. Urządzanie repozytoriów w BitKeeperze
8 Mar 2002 - 11 Mar 2002 (7 posts) Archive Link: "bk://linux.bkbits.net/linux-2.5"
People: Rik van Riel, Russell King, Jeff Garzik, Larry McVoy
Paul Mackerras poprosił Linusa Torvaldsa o umieszczenie zawartości jego prywantnego repozytorium w publicznie dostępnym miejscu, na bk://linux.bkbits.net/linux-2.5, które zawierało jedynie 2.5.6-pre2. Rik van Riel także odpowiedział:
Na razie umieściłem drzewo 2.5 na bk://linuxvm.bkbits.net/linus-2.5
To co tam jest, jest automagicznie mirrorowane z katalogu domowego Linusa na kernel.org przez skrypt /home/riel/pushpull.sh, który uruchamiany jest z mojego crontaba.
Idealnie by było, gdyby Linus uruchamiał to z własnego crontaba i umieszczał dane na bk://linux.bkbits.net/linux-2.5 ;)
Russell King odpowiedział: "Jeff też to robi - http://gkernel.bkbits.net/linus-2.5. Trzymanie wielu takich samych drzew dostępnych z jednego miejsca wydaje mi się lekkim marnotrawstem." A Jeff Garzik dodał sarkastycznie: "Rik myśli, że coś puszczane z crona w jakiś sposób szybciej niż ja zauważy aktualizacje Linusa :)" Ale zarówno Anton Altaparmakov, jak i Rik zwrócili uwagę na jedną rzecz, a Rik ujął to tak: "Niekoniecznie, ale zauważy aktualizacje Linusa nawet wtedy, gdy ty będziesz spał. Opóźnienia istot ludzkich powodowane snem wydają się być dość poważne."
W innym miejscu i parę dni później, Larry McVoy odpowiedział na pierwotną wiadomość Paula, mówiąc: "Zeszłej nocy wykonałem ,,push'' i zapomniałem to zautomatyzować, więc robię to ręcznie. Linus pozwala mi się tym zajmować, bo nie podoba mu się model blokowania w BK, a to służy jako przypomnienie, że powinno być to naprawione (taka jest przynajmniej moja teoria)."
5. Stan obsługi Asymetrycznego Wielo-Przetwarzania (AMP)
10 Mar 2002 - 13 Mar 2002 (8 posts) Archive Link: "[PATCH] Obsługa asymetrycznego SMP"
People: Kurt Garloff, Frank van de Pol
Kurt Garloff ogłosił:
jakiś czas temu (w czasach 2.4.2), stworzyłem łatę, która pozwala na używanie pod Linuksem wielu procesorów ix86 działających przy różnych szybkościach.
Łata robi następujące rzeczy:
Łata działa dobrze, ale ma dość ograniczony zasięg: Nie próbuje nauczyć schedulera faktu, że procesory są różne. Wynika z tego, że proces, który działa na wolniejszym procesorze nie dostaje żadnej ekstra premii. Ma pecha... (Jakieś dynamiczne wyważanie priorytetów w zależności od cpu_khz nie powinno być zbyt trudne do zaimplementowania przy obliczaniu punktów dla procesu, ale na razie chciałem uprościć to tak, jak to się da.)
Załączam łatę do 2.4.16.
Frank van de Pol odrzekł: "Mam tutaj quasi symetryczny system (dual P-II 300 MHz, ale z różnymi rdzeniami, jeden to Klamath, a drugi fo Deschutes), poprawka z flagami jest bardzo użyteczna i chciałbym aby została włączona do oficjalnego jądra. Może flagi i (bardziej kontrowersyjne) łaty ze zmianą szybkości mogą zostać oddzielone?" Nie było odpowiedzi na ten komentarz, ale Andrea Arcangeli zauważył, że łata w tej postaci powoduje problem przy obchodzeniu zegara, gdy niektóre obliczenia mogą dać nieprawidłowy efekt. Powiedział, że poprawne rozwiązanie będzie dużo bardziej skompilowane niż implementacja Kurta. Kurt sądził, że lepiej będzie opisać przypadki, w których problem ten może wystąpić (gdy przerwanie zegara było przypisane do jednego procesora), zamiast wprowadzać niepotrzebne komplikacje do kodu. Andrea odparł, że jest przekonany, iż ten problem może się ujawnić również w innych przypadkach; kilka osób dokładniej omówiło szczegóły.
6. Słabe punkty w bezpieczeństwie zlib
11 Mar 2002 - 12 Mar 2002 (7 posts) Subject: "Słabe punkty zlib a modutils"
People: Keith Owens, Ville Herva, David Woodhouse
Keith Owens zgłosił:
W bilbiotece zlib zostały znalezione dwa słabe punkty, króre mogą być wykorzystane do DoS, bądź nawet w bardziej niecnych celach. W chwili obecnej dystrybucje udostępniają już nową wersję zlib, co uodporni programy, które używają tej dzielonej biblioteki.
modutils ma opcję --enable-zlib, która pozwala modprobe i insmod czytać moduły skompresowane przez gzipa. Jeśli zbudowaliście modutils z --enable-zlib i używacie insmod.static, musicie przebudować modutils po aktualizacji zlib. To dotyczy jedynie sytuacji, gdy modutilsy zostały zbudowane z --enable-zlib (domyślnie ta opcja jest wyłączona) i jednocześnie używacie statycznej wersji modutils.
Ville Herva spytał: "Czy jest jakaś łata implementująca zlib dla ppp w jądrze? Chciałbym własnoręcznie załatać jądro, a nie stosować losowe rozwiązania od dostawców jądra..." David Woodhouse odparł:
ftp://ftp.kernel.org/pub/linux/kernel/people/dwmw2/linux-2.4.19-shared-zlib.bz2
To jest przeniesienie współdzielonego zliba z 2.5.6. Wykonuje całą alokację pamięci na początku, więc _zakładam_, że opisany problem tam nie występuje.
Zaaplikowanie może wymagać nieco więcej zachodu niż byś chciał.
Ville popatrzył, ale wydało mu się, że może mieć z tym problemy, ponieważ na niektórych maszynach wciąż używa jąder 2.0 i 2.2. Później dodał:
Sądzę, że ta łata:
http://cvs.samba.org/cgi-bin/cvsweb/rsync/zlib/infblock.c.diff?r1=text&tr1=1.2&r2=text&tr2=1.6&f=u
jest bliższa temu, czego potrzebuję. Wygląda na to, że dostawcy załatali jedynie implementację zlib z ppp (drivers/net/zlib.c). Nie mogę jednak znaleźć tej łaty w zaktualizowanym .src.rpm jądra redhata. Chyba będę musiał zaaplikować tę łatę ręcznie.
Później napisał jeszcze, że znalazł łatę "w poprawionym .src.rpm jądra redhata. Łata była ukryta zgrabnie w ipvs-1.0.6-2.2.19.patch... Sądzę, że to ta sama łata, którą Arjan wysłał Alanowi. Jednakże i tak nie pasuje do 2.0." Nie było odpowiedzi.
Sharon And Joy
Kernel Traffic is grateful to be developed on a computer donated by Professor Greg Benson and Professor Allan Cruse in the Department of Computer Science at the University of San Francisco. This is the same department that invented FlashMob Computing. Kernel Traffic is hosted by the generous folks at kernel.org. All pages on this site are copyright their original authors, and distributed under the terms of the GNU General Public License version 2.0. |